Polskość Warmii — od księgarni z 1878 roku po szkoły z lat trzydziestych
Od drugiej połowy XVI wieku na wyludnioną Warmię napływali osadnicy z Mazowsza i w parafii gietrzwałdzkiej zaczęła dominować ludność polska. Cztery wieki później ta polskość musiała się już bronić — i broniła się nie szablą, lecz książką, gazetą i szkołą. Trzy instytucje tej obrony miały adresy w Gietrzwałdzie i sąsiednich wsiach.
Księgarnia na rogu
W kwietniu 1878 roku warmiński poeta ludowy Andrzej Samulowski otworzył w Gietrzwałdzie pierwszą na Warmii polską księgarnię — wspólnie ze Stanisławem Romanem z Pelplina, przy wsparciu finansowym Teofila Rzepnikowskiego i Teodora Donimirskiego. Sprzedażą literatury Samulowski trudnił się już od 1875 roku, a od 1880 roku prowadził interes samodzielnie. Księgarnia oferowała głównie literaturę religijną, katechizmy, modlitewniki, beletrystykę i dewocjonalia sprowadzane między innymi z Poznania, Śląska i Grudziądza. Działała aż do 1939 roku — pełną historię opowiadamy we wpisie Księgarnia, która trzymała Warmię przy polszczyźnie.
Człowiek-instytucja
Samulowski urodził się 2 kwietnia 1840 roku w Sząbruku, zmarł 10 kwietnia 1928 roku w Gietrzwałdzie i spoczywa na tutejszym cmentarzu parafialnym. Wspólnie z Franciszkiem Szczepańskim i Janem Liszewskim zainicjował wydawanie „Gazety Olsztyńskiej”, ukazującej się od 1886 roku, a mimo podeszłego wieku włączył się jeszcze w akcję plebiscytową. Ulice jego imienia znajdziemy dziś w Olsztynie, Kętrzynie i Morągu. Jego dom przy ulicy Kościelnej 3 — z tablicą pamiątkową na elewacji, popiersiem przed wejściem i Izbą Pamięci Rodziny Samulowskich w prawym skrzydle — 19 września 1973 roku wpisano do rejestru zabytków.
Szkoły, które niemieckie państwo zamknęło dwa razy
Katolickie szkoły polskie w Gietrzwałdzie, Worytach i Unieszewie należały do sieci szesnastu polskich szkół katolickich w Prusach Wschodnich. Gietrzwałdzka placówka wznowiła działalność 10 kwietnia 1929 roku, po dziewięciu latach przerwy; pierwszym kierownikiem był Władysław Stachowski, po nim Bronisław Chabowski. Zamknięto ją już 10 września 1933 roku, a wyposażenie przeniesiono do Woryt. Działalność całej sieci przerwały władze niemieckie 12 września 1939 roku — na progu wojny, która dziedzictwo polskiej Warmii miała zniszczyć najmocniej.
Mowa, która została w słowach
Ostatnim nośnikiem tej historii jest język. Gwara warmińska — powstała z mieszania gwar chełmińsko-dobrzyńskich i mazowieckich przynoszonych przez osadników od XIV wieku — w 2016 roku trafiła na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Piszemy o niej, z przykładami, we wpisie Kobzita, psiwo, będziewa — krótki kurs gwary warmińskiej, a o dawnych obyczajach — łosierach i kiermasach — we wpisie Łosiery, kiermas i szemel — obyczaje, które budowały Warmię.