Kapliczki i cegła — architektura, po której poznaje się Warmię
Gdyby trzeba było wskazać jeden znak rozpoznawczy Warmii, byłaby to kapliczka przydrożna. A zaraz za nią — dom z czerwonej cegły pod dwuspadowym dachem. Ta podstrona podpowiada, jak patrzeć na jedno i drugie.
Region tysiąca kapliczek — dosłownie
Inwentaryzacja Stanisława Kuprjaniuka i Iwony Liżewskiej doliczyła się na Warmii 1370 kapliczek. Za najstarszą zachowaną uznawana jest kapliczka w Dobrągu, a z początku XVII wieku pochodzą kapliczki z Barczewa, Samborka i Krzywca. Zagęszczenie bywa niezwykłe: wśród wsi z największą liczbą kapliczek wymieniane są Węgajty, Woryty, Wozławki i Brąswałd. Kapliczki nie były ozdobą — to przy nich odbywały się nabożeństwa majowe i to one wyznaczały duchową topografię wsi.
Kapliczki gietrzwałdzkie
W Gietrzwałdzie i okolicach stoi według szacunków dwanaście kapliczek z XVIII, XIX i XX wieku. Najstarsza, z przełomu XVIII i XIX stulecia, strzeże rozwidlenia dróg w stronę Woryt i Rentyn. Późniejsze są murowane z czerwonej cegły licowej i mają wyraźne cechy neogotyku — bywają wysokie, dwukondygnacyjne, stawiane na rzucie kwadratu. W całej gminie jest około siedemdziesięciu kapliczek i dba się o nie czynnie: w 2025 roku gmina odnawia siedem zabytkowych obiektów za 460 tysięcy złotych, w tym kapliczkę przy ulicy Ostródzkiej w Gietrzwałdzie oraz kapliczki z dzwonniczkami w Worytach, Unieszewie, Pęglitach i Nagladach, kapliczkę nad jeziorem w Rentynach i tę przy kościele w Sząbruku.
Woryty — wieś jak podręcznik
Dwa kilometry na północny zachód od Gietrzwałdu leżą Woryty, założone w 1345 roku — dokument lokacyjny z 15 lipca 1347 roku był jednym z najwcześniejszych wystawionych przez kapitułę warmińską w komornictwie olsztyńskim. To klasyczna ulicówka: działki z domem od frontu ciągną się po obu stronach drogi. Stare budynki mają czerwoną licową cegłę, dachy dwuspadowe nachylone pod kątem 45 stopni i kryte czerwoną dachówką, kalenice równoległe do drogi i okna zamknięte odcinkiem łuku. Tradycyjny dom warmiński budowano tu na planie prostokąta, z poddaszem użytkowym, kamienną podmurówką, drewnianą werandą przed wejściem i wystawką w dachu na osi elewacji. Wśród miejscowych osobliwości są krzyż świętego Rocha, z legendą o uzdrawianiu chorych zwierząt, kapliczka w lesie z 1874 roku i dzwonniczka przy wjeździe — a także dom opisany przez Melchiora Wańkowicza w „Na tropach Smętka”. Liczbę kapliczek w samych Worytach źródła podają rozmaicie — od sześciu do dziewięciu — co dobrze pokazuje, że inwentaryzacja tego dziedzictwa wciąż trwa.
Droga, która jest zabytkiem
Między Gietrzwałdem a Worytami biegnie dwukilometrowy odcinek drogi obsadzony po obu stronach klonami, dębami, bukami i grabami, których korony zrastają się w zielony tunel. Od 2009 roku odcinek ten chroniony jest jako Park Kulturowy Warmińskiej Drogi Krajobrazowej — jedyny park kulturowy na Warmii i Mazurach; o jego utworzenie zabiegało Stowarzyszenie Woryty. To rzadki przypadek, gdy ochroną konserwatorską objęto nie budynek, lecz krajobraz z drogą.
Dlaczego cegła
Murowany z cegły dom na planie prostokąta z dwuspadowym dachem uznawany jest za symbol tożsamości architektonicznej regionu — bryły z cegły i ceramicznej dachówki należą do najbardziej malowniczych elementów krajobrazu Warmii. Kto nauczy się je rozpoznawać, ten z daleka odróżni wieś warmińską od każdej innej. O ludziach, którzy w tych domach mówili po polsku, opowiada podstrona Polskość Warmii — od księgarni z 1878 roku po szkoły z lat trzydziestych.